Wymówki & sposoby na szkołę (3)
dodane: 21 marca 2006
Sposobem na zarobek w szkole (nie, nie sprzedawanie narkotyków ;o)) może być sprzedaż zadania domowego np. po 50gr, to proste, ale pracochłonne - robisz zadanko i następnego dnia przychodzą koleżki odpisać, jeśli nie zależy ci na wyjątkowej przyjaźni z nimi, to mówisz: 50gr i ci dam. Jak nie chce dać, to nie, jego strata i jego 1 w dzienniku. Jeśli zaś ty nie masz zadania to idziesz do jakiejś koleżanki, przynajmniej ja tak robię, mamy taką jedną w klasie, która zawsze ma zadanie i zawsze je da, a ci głupki chodzą do mnie, bo się z tą dziewczyną cały czas kłócą. Zarobiłem tak prawie 7zł
Indi* Jeżeli z jakiegoś przedmiotu nic nie umiesz i raczej nie ma szans na to ze się nauczysz, a chcesz zaliczyć sprawdzian to zrób tak. Nie piszesz danego sprawdzianu. Kiedy nauczyciel oddaje ocenione sprawdziany, bierzesz jeden od kogoś, kto dostał najlepiej 3 i odcinasz górę kartki z nazwiskiem. Wpisujesz swoje imię i nazwisko (najlepiej umówić się z kimś żeby wcześniej zostawił na to miejsce) i idziesz z tak spreparowanym sprawdzianem do nauczyciela. Prosisz go żeby ci tej trói nie wpisywał, bo chciałbyś poprawić. Popierasz to faktem, że nauczyciel dodatkowo "zapomniał" wpisać tej oceny do dziennika. On oczywiście powie, ze musi wpisać, bo innym już wpisał itp. I w ten sposób masz zaliczony sprawdzian. Działa, ale raczej tylko raz, chyba, że masz wyjątkowo naiwnego nauczyciela.
Bartek B.
Reklama
* Jeżeli jesteś dobrym i ustatkowanym uczniem możesz wpiąć sobie kolczyk w ucho (zwykle kolko, które można rozgiąć). Spory kawał lekcji zleci na gadce z nauczycielem. Jeżeli sam nie zauważy, niech powiedzą mu twoi koledzy. UWAGA Działa na katechetów i nauczycieli płci żeńskiej. Stosować tylko raz. Nie należy się czerwienic i wstydzić. Po lekcji można pokazać, ze to była podpucha. Niezły efekt jest ze złotym kolczykiem. Nauczyciele w szkołach wiejskich są zszokowani.
Ded* Kilka wymówek, jeśli się spóźnię:
1. Tłumaczę się, ze nie zdążyłem na autobus ponieważ robiłem kupę :))) może to śmieszne ale zawsze mi pomogło
2. Mówię, że byłem na badaniu krwi pokazując przylepiony wacik do górnej części łokcia
Jeśli chcemy się zwolnić np. z 2 ostatnich lekcji to:·
1. Mówimy, że mamy gorączkę (niech ktoś walnie cię w twarz z dwóch stron, ale otwartą ręką, będziesz wyglądał rozpalony)
2. Powiedz, że jakaś inna pani kazała ci zrobić gablotkę na korytarzu (zabierz torbę i mykaj do domu)
3. Trzyj przez 3 minuty jedno oko (tak żeby było mocna zaczerwienione) i powiedz ze masz uczulenie i musisz iść do domu po krople do oczu bo w innym razie zostaniesz ślepy
Żeby przełożyć sprawdzian:
1. Uniwersalna metoda: zrobić głupie miny i powiedzieć: "ALE PAN NIC O TYM NIE MÓWIŁ !!!"
2. Jeśli nauczyciel/ka ma nadwagę jest pewne, że lubi jeść. Kupcie jej Prince Polo i poproście o przełożenie sprawdzianu na późniejszy termin.
3. Niech jedna z osób udaje, że jest nieprzytomna. W tym zamieszaniu nauczyciel na pewno zapomni o sprawdzianie. Jedynym minusem jest to, że nieprzytomny/a będzie musiał/a wąchać sole trzeźwiące.
Genialny Żółw
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę