Wymówki & sposoby na szkołę (3)
dodane: 21 marca 2006
nbsp; Napiszę to samo, co zwykle. Wymówki ślijcie tutaj :)
* Wchodzę spóźniony do klasy (15 min) i mówię, że mi budzik zaspał.
Nawet spóźnienie nie wstawiła. Fajna babka (od polskiego).
Pozdrawiam
Jotas* Pewnego dnia nasza praktykantka z historii i WOSu powiedziała nam na historii: "wyciągnijcie kartki". Głos w klasie zamarł, wtedy mój kumpel zaczął: "Sto lat..." Ale to nie koniec. Śpiewaliśmy tak jakieś 15 minut a na dodatek wszyscy śpiewali jak mogli. Gdy zakończyliśmy, to praktykantka powiedziała: "nie ma kartkówki, ale PROSZĘ JUŻ WIĘCEJ NIE ŚPIEWAJCIE" Wtedy my: "Sto lat..". Tak przebiegła jedna z lepszych i ciekawszych lekcji historii w moim życiu.
Pozdrowienia:
Łukasz Witka
Reklama
* Metoda sprawdza się w 100 %!
Wymagania: Skaner, drukarka i zwolnienie napisane przez lekarza oraz zdolności podrabiania pisma (lub qmpel z takowymi :))
Będąc kiedyś u lekarza (a będziecie na pewno) poproście o zwolnienie, mi zazwyczaj pisze matka, ale zdobyłem je w końcu.
Skanujecie je i... czyścicie w byle paint'cie pola, najlepiej wszystkie, bo wtedy każde usprawiedliwienie jest inne, chyba ze jesteście pewni, ze wychowawca/-czyni się nie orientuje.
Drukujecie co najmniej średnią jakością zachowując oryginalny rozmiar.
Uzupełniacie i gotowe!!
Jeśli nie wyczyścicie wszystkich pól, tylko datę, a resztę trochę poprzekładacie, to nie należy za często stosować. U mnie kobieta zbiera każde usprawiedliwienie do koperty danego ucznia, wiec nie za często stosuje, bo może zauważyć ze podpis i pieczątki są identyczne :)), ale jak na razie przez 2 lata nie wpadłem :)
Dobrze tez jest sobie wymyślić jakąś chorobę, i potem są badania, i trza je odebrać, i pojechać na kontrole itd.
Lookaz* Kradzież kartki z pytaniami staje się u nas w szkole coraz bardziej popularna, ponoć ktoś zakosił sprawdzian pani od biologii, ona sama nam to powiedziała i się pytała, czy nie kupiliśmy sobie tych pytań. (nie komentując nawet bezcelowości jej pytania) Dziwne, że o tym wcześniej nie pomyślałem >:o)=) , to może być sposób na same 5-ątki w klasie, ale i zarobek (o ile nie kłuci się to z waszym sumieniem), proszę tylko pamiętać, że nie namawiam do kradzieży! (chociaż to tak może wyglądać :o)) + wymienione wyżej - możliwość unieważnienia sprawdzianu, po odkryciu spisku przez nauczyciela; wcześniej wymienione możliwe wyrzuty sumienia; okropne kłopoty dla konkretnego ucznia w wypadku przyłapania
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę