Logowanie

Wszystko o szkole

Wymówki & sposoby na szkołę

dodane: 21 marca 2006

  Jeżeli znasz jakieś (najlepiej sprawdzone) sposoby, by uniknąć pytania, lub części lekcji - napisz do nas.

A oto kilka zabawnych pomysłów sprawdzonych już przez Waszych rówieśników. Niektóre na pewno już znacie, chociażby z własnego doświadczenia..... :)

* Dobrym pomysłem jest ukradkiem podejść do facetki, gdy inni otaczają ją zgłaszając nieprzygotowanie, i nic nie mówić. Później w czasie lekcji, gdy wyrwie Cię do odpowiedzi mówisz, że zgłosiłeś nieprzygotowanie a parę osób niech Ci to potwierdzi. Uwaga: nie miej minusa, bo to będzie lufa!

Reklama

* Dobrym sposobem na zrywkę z lekcji jest naściemnianie nauczycielowi, że zaraz musimy iść na egzamin z prawa jazdy. Oczywiście wszystkim wiadome jest, że nie sposób zdać za pierwszym podejściem, wiec spokojnie można powtórzyć ten "manewr" x (patrz - poziom naiwności nauczuciela) razy.

* Najlepszym sposobem na unikniecie pytania jest tzw. metoda na "litość", czyli przed lekcją należy naściemniać nauczycielowi z posępną miną, że cały wczorajszy dzień leżało się w łóżku z gorączką i wielkim bólem głowy a dzisiaj przyszło się do szkoły tylko ze względu na tą lekcję i prosimy żeby nas nie pytano, itd. Trochę teatru i improwizacji, a pajac da nam spokój ciesząc się, że wyróżniamy jego przedmiot. Uwaga, nie działa na tych "nawiedzonych".

* Moja propozycja jest dość nietypowa. Polega ona na umieszczeniu gumy do żucia w dziurce od klucza. Wtedy nauczyciel nie może otworzyć sali i jest ubaw.

* Jeżeli chcecie na chwilę (na pytanie przez nauczyciela np.) zerwać się z lekcji, to powiedzcie belfrowi, że idziecie po dziennik. Szukajcie go długo, potem wracajcie do sali i powiedzcie, że dziennik się zgubił i nigdzie go nie ma. Na 90% wyśle was abyście poszukali jeszcze raz.

* Jest taka sytuacja w szkołach, że nauczyciele idą po klucz do odpowiedniej sali, w której zaczną się normalnie lekcje. Wtedy wkłada się szpilkę (wyciągnąć można z porozwieszanych folderów na ścianach) w zamek. Najlepiej, aby szpilka była ułamana w połowie. Klucz nie wejdzie, a nauczyciel pójdzie po konserwatora lub wyśle kogoś. W najlepszym przypadku lekcji nie będzie, a w najgorszym zaczną się one normalnie, ale na korytarzu :))). Sposób przetestowany przeze mnie wielokrotnie.

Odjazdowe tapety


zobacz więcej