Wojna chocimska
dodane: 23 września 2001
"Wojnę chocimską" autor ukończył w 1670 roku. Po temat sięgnął Potocki do roku 1621, kiedy to wojsko polskie pod wodzą Karola Chodkiewicza w ciągu pięciu tygodni mężnie opierało się dużo liczniejszej armii tureckiej i mimo śmierci wodza zmusiło Turków do wycofania się z Polski. Tę bohaterską obronę Chocimia i ofiarność patriotyczną naszych żołnierzy stawiał autor za wzór współczesnemu sobie pokoleniu, które jak wiemy, nastręczało wielu powodów do krytyki. Głównym źródłem wiedzy o wojnie chocimskiej były dla poety pamiętniki Jakuba Sobieskiego, ojca króla Jana III.
Reklama
Nie korzystał z nich
jednak w sposób niewolniczy, lecz próbował ożywić ów materiał przez plastykę
zarysu sylwetek wodzów i znamienitszych rycerzy, biorących udział w tej
wyprawie, oraz przez żywe opisy batalistyczne. Wplata też w tok opowiadania
swoje uwagi na temat życia mu współczesnego w postaci tzw. dygresji (odbieganie
od tematu dla wypowiedzenia swych poglądów lub dokonania uwag często nawet luźno
związanych z tematem). Zestawiał z dawną tężyzną szlachecką zniewieściałość,
patriotyzm z obojętnością na losy kraju XVII-wiecznej szlachty. Patriotyzmem
właśnie przepoił swój poemat, wkładając w usta bohaterów mowy świadczące o
ukochaniu ojczyzny i wielkim poczuciu honoru rycerskiego.
Poemat składa się z 10 części, z których dwie pierwsze
opowiadają o przygotowaniach wojennych, następne opisują każdy dzień przebiegu
wojny, aż do wszczęcia układów i rozejścia się wojsk. Styl "Wojny chocimskiej"
odznacza się wielką barwnością i plastyką dzięki przewadze wyrażeń konkretnych
nad abstrakcyjnymi oraz sięganiu do mowy potocznej. Tylko w momentach
uroczystych, jak np. w inwokacji czy zakończeniu poematu, oraz w przemowach
bohaterów (np. mowa Chodkiewicza) podejmuje autor styl podniosły i wówczas
popada w charakterystyczną dla epoki przesadę, używając długich i zawikłanych
okresów zdaniowych, omówień, przenośni itp.
Przygotowali
Rafał -
Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę