Świat zepsuty
dodane: 23 września 2001
Satyrę "Świat zepsuty" można uznać za podsumowanie sądów Krasickiego
o czasach, w jakich przyszło mu żyć. Nie ma w niej nic zabawnego. Jest pełna
gorzkiego szyderstwa, ostro atakuje zepsuty świat, który stworzył zepsute
społeczeństwo. "Gdzieżeś, cnoto? gdzieś, prawdo? gdzieście się podziały?"
- pyta poeta niemal z rozpaczą.
Dobre obyczaje minęły, uczciwość i prawda nie popłaca, "wszędzie nierząd,
rozpusta, występki szkaradne". Od tego wzięła początek słabość naszego
kraju, od tego zaczął się początek końca potęgi Rzeczypospolitej:
Reklama
"Ten nas nierząd, o bracia, pokonał i zgubił,
Ten nas cudzym w łup oddał...".
Nie można jednak poddawać się ani rozpaczy, ani zaistniałej sytuacji. Bez
względu na rezultat, bronić trzeba kraju jak tonącego okrętu:
"Okręt nie zatonie,
Majtki, zgodnie z żeglarzem, gdy staną w obronie
A choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć,
Podściwiej być w okręcie, ocalić lub zginąć".
Przygotowali
Rafał - Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę