Kamienie na szaniec
dodane: 23 września 2001
JAK
POTOCZYŁY SIĘ LOSY ZOŚKI?
Najpierw dowodził akcją pod
Celestynowem, dzięki której udało się odbić grupę więźniów przewożonych z obozu
w Majdanku do Ośięcimia. Potem został dowódcą akcji pod Czarnocinem, gdzie miał
wysadzić most podczas przejazdu niemieckiego pociągu z amunicją. W czasie tej
akcji od samego początku prześladował go pech. Zaczęło się od strzelaniny z
Niemcami, w której zginęło trzech ludzi. Potem Zośka pomylił drogę co wpłynęło
na opóźnienie akcji. Most udało się wysadzić ale tylko częściowo. podczas
odwrotu mieli wypadek samochodowy. W potyczce z Niemcami zgięli znowu ludzie.
Zośka jednak przeżył. Udało mu się poraz kolejny- uciec z ulicznej łapanki.
Sukcesem zakończyła się kolejna akcja- likwidacja jednego z posterunków
żandarmerii niemieckiej we wsi Sieczychy. Zginęła tylko jedna osoba - Zośka.
Reklama
CO OZNACZA TYTUŁ "KAMIENI NA
SZANIEC"?
Gdy skatowany przez gestapo Rudy umiera, prosi
Czarnego Jasia, by ten zadeklamował mu utwór ''Testamen mój" Juliusza
Słowackiego. " Rudy trzymał w dłoni rękę Zośki i szeptem powtórzył sinymi
wargami jedną ze zwrotek:
Lecz zaklimam -
niech żywi nie tracą nadziei
I przed
narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy
trzeba; na śmierć idą po kolei,
Jak
kamienie przez Boga rzucane na szaniec!
Wiersz ten Słowacki
pisał gdy Polska był a pod zaborami. Miał świadomość, że odzyskanie
niepodległości wymaga ofiar. Wiedzieli też o tym chłopcy z konspiracji. Byli
spadkobiercami testamentu Słowackiego i wypełnili go.
Utwór
Słowackiego stanowił inspirację dla Zośki. Załamany po śmierci Alka i Rudego,
wyjechał na wieś i tam spisał swoje wspomnienia. Nadał im właśnie tytuł
"Kamienie na szaniec". Gdy dowiedział się, że Aleksander Kamiński chce napisać o
jego przyjaciołach książkę, poprosił, by właśnie tak brzmiał jej tytuł.
Przygotowała
Ania - trinity1@interia.pl
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę