Kamienie na szaniec
dodane: 23 września 2001
KIM BYLI BOHATEROWIE?
Bohaterowie tej książki to przede
wszystkim Rudy-Jan Bytnar, Zośka-Tadeusz Zawadzki oraz Alek-Maciej Aleksy
Dawidowski. Poznajemi ich, gdy dopiero wchodzą w życie. Inteligentni, zdolni,
ambitni, planowali podbić świat. I nagle ten ich świat runął - rozpoczęła się
wojna, więc muszą przyjąć wobec niej jakąś postawę. Przyjmując za swoje motto
słowa: być zwyciężonym i nie ulec - to zwycięstwo, postanowili walczyć. Tak
wychował ich dom, szkoła, harcerstwo. Nie wszystko jednak było proste. W ich
dekalogu dotąd nie pojawiło się słowo: zabijać. Niełatwo wprowadzić je do
codziennego życia.
Musieli szybko dojrzeć. Wcześnie poczuli
się odpowiedzialni- za rodziców, kolegów, akcje. Przywykli do życia w ciągłym
starachu. Stali się nieugięci i nauczyli się żelaznej dyscypliny.
Reklama
Okres okupacji był
dla nich czasem wielkiej próby charakterów. Ci młodzi ludzie wyszli z niej
zwycięsko. Daltego "Kamienie na szaniec" nazwano opowieścią o "ludziach, którzy
potrafią pięknie umierać i pięknie żyć".
W JAKI SPOSÓB WALCZYLI?
Uczestniczyli w tajnym nauczaniu, bo to też rodzaj walki z
okupantem. Rozwieszali polskie flagi, do niemieckich restauracji i kin
wpuszczali łzawiące gazy. wybijali witryny w tych zakładach fotograficznych,
które eksponowały zdjęcia Niemców. Alek zasłynął tzw. aferą kopernikowską. Płytę
z niemieckim szyldem zastąpił polską tablicą z napisem Mikołajowi Kopernikowi-
Rodacy.
Jako działacze Grup Szturmowych, w noc sylwestrową
1942/1943, wzięli udział w akcji wykolejenia pociągu niemieckiego, wiozącego
sprzęt wojenny na front w Rosji. Kolejne wyzwanie stanowiła akcja pod
Arsenałem.....
DLACZEGO ZGINĘLI RUDI I ALEK?
W
marcu 1943 roku aresztowany został Heniek, komendant Grup Szturmowych. W jego
notatniku gestapo znajduje adres i nazwisko Rudego, w wyniku czego został on
aresztowany i przewieziony na Aleję Szucha. Mmimo strasznych tortur nikogo nie
wydał. Choć dotychczas nie praktykowano "odbijania więźniów" dla Rudego
postanowiona zrobić wyjątek.
Akcją kierował Orsza. W pobliżu
Arsenału zaatakowano samochód, w którym przewożony był Rudy i inni więźniowie.
Akcja powiodła się lecz w czasie strzelaniny ranny został Alek. mimo
natychmiastowej operacji nie udało się go uratować. Tego samego dnia, 30 marca
1943 roku, umarł także Rudy. Był tak katowany podczas przesłuchania, że nie miał
szans przeżyć.
Śmierć Alka, choć nieodżałowana, była czymś
naturalnym w wojennej zawierusze lecz śmierci Rudego dywersanci wybaczyć nie
potrafili. Wkrótce jego oprawcy ponieśli śmierć.
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę