Granica
dodane: 23 września 2001
Tak więc fabuła utworu jest banalna, ale głównym
zamierzeniem autorki jest ukazanie rozbieżności stanowisk i różnorodności
widzenia tych samych wydarzeń i problemów przez różnych ludzi, czyli po prostu
względności ocen. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia różnych postaci,
które relacjonują to samo wydarzenie, stąd wiele sprzecznych opinii i stanowisk.
W rezultacie autorka dochodzi do wniosku, wypowiedzianego słowami głównego
bohatera Zenona Ziembiewicza, że "jest się takim jak myślą ludzie, nie jak
myślimy o sobie my, jest się takim, jak miejsce, w którym się jest".
Jednoznaczna też wydaje się interpretacja tytułu powieści.
Zdaniem autorki Zenon Ziembiewicz w swym postępowaniu przekroczył granicę
odpowiedzialności moralnej za swe własne czyny, postępował tak, jakby nie
dostrzegał tych granic. Znamienne pod tym względem są słowa Elżbiety
wypowiedziane do męża w jednym z końcowych fragmentów powieści: "Chodzi o to, że
musi coś przecież istnieć! Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą
przestaje się być sobą". Zdaniem autorki w wirze wydarzeń i zmian zachodzących
we współczesnym świecie przemianom ulegają też granice między dobrem i złem.
Jest jednak stałe kryterium moralne - postępujemy nieetycznie wówczas, gdy
poprzez swe postępowanie krzywdzimy drugiego człowieka.
Reklama
Dzieje Zenona
Ziembiewicza zostały ukazane na tle konkretnych warunków społecznych. Bogate
ziemiaństwo reprezentuje rodzina Tczewskich, przedstawicielką
drobnomieszczaństwa jest Cecylia Kolichowska, właścicielka kamienicy, w której
ludzie "zdecydowali się żyć na sobie warstwami". Elżbieta Biecka mówi do Zenona:
"Pan wie, że tu połowa piwnic zamieniona jest na mieszkania i tam, pod nami,
mieszka więcej ludzi niż na wszystkich piętrach poza tym". Wśród tych
mieszkańców piwnicy najbardziej tragiczne są losy Joasi Gołąbskiej, która
zajmuje jedno ciasne, piwniczne pomieszczenie. Opuszczona przez męża przeżywa
kolejno śmierć czwórki swoich dzieci oraz chorej na raka matki. Przez pewien
czas mieszka tu także brat Joasi, Franek Borbocki "zredukowany" w fabryce
Hettnera, a nawet przejściowo Justyna Bogutówna. Środowisko proletariackie
reprezentuje także inny mieszkaniec kamienicy pani Kolichowskiej Marian Chąśba,
chłopiec uzdolniony, samodzielnie przygotowujący się do matury. On również
został zwolniony z fabryki za swe przekonania polityczne, z tych samych przyczyn
nie mógł zamieszczać swych artykułów w "Niwie".
Dzięki
skłonnościom autorki do wnikliwej analizy psychologicznej twórczość Nałkowskiej
porównywana jest z twórczością takich wybitnych pisarzy, jak Marcel Proust,
Andre Malraux i Francois Mauriac.
Przygotowali
Rafał - Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę