Fraszki
dodane: 23 września 2001
Kochanowski jest także autorem takich fraszek, w których zawarta została
głęboka, filozoficzna zaduma nad sensem życia. Utworom tym nadał poeta
tytuł "O żywocie ludzkim". W pierwszym z nich życie ludzkie porównał poeta
do teatru marionetek, w którym wszystko jest ulotne i przemijające, nie
warto więc o nic zabiegać, ponieważ każdego czeka taki sam koniec:
"Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszystko to minie jako polna trawa
Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom".
Okazuje się, że takie pesymistyczne myśli także nawiedzały czasem
renesansowego poetę - humanistę. Podobna zresztą myśl została
przedstawiona w innej fraszce pod tym samym tytułem "O żywocie ludzkim".
Reklama
Poeta zwraca się tu do Boga, którego określa filozoficznym mianem
"Wiecznej Myśli". Bóg obserwując ludzkie zmagania z losem ma niezłą
zabawę, patrząc jak ludzie walczą między sobą o dobra doczesne. Poeta
zdecydowanie odcina się od podobnych działań, przygląda się tylko ze
stoickim spokojem tym ludzkim poczynaniom, wyznając:
"Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję".
Wśród fraszek Jana Kochanowskiego znajdują się również utwory, w których
autor wyszydza fałszywą religijność, zaniedbywanie obowiązków przez
duchownych. Dwuwiersz "Na nabożną" wystarczy zacytować, aby zrozumieć cały
bezsens postępowania dewotki:
"Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,
Czemu się miła tak często spowiadasz".
Poeta w utworze "Na posła papieskiego" nie oszczędza nawet nuncjusza,
który sam nie postępuje tak, jak naucza swoich wiernych. Natomiast we
fraszce "O kapelanie" krytykuje nadwornego kapelana królowej, który po
nocnej uczcie przy pełnym dzbanie nie zdążył na jutrznię, natomiast na
wymówki królowej, że za długo sypia, odpowiedział z rozbrajającą
szczerością:
"Jeszczem ci się dziś nie kładł, co za długie spanie".
Poeta bezlitośnie drwi z moralności innego księdza (we fraszce
"O kaznodziei"), który mając w domu kucharkę wcale nie żyje tak, jak
naucza wiernych, a zapytany odpowiada:
"Kazaniu się nie dziwuj, bo mam pięćset za nie
A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele,
Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele".
W zbiorze fraszek poety-humanisty muszą znaleźć się także utwory dotyczące
ludzkich uczuć, miłości, czy też opiewające piękno kobiecego ciała. We
fraszce "O miłości" autor wyznaje, że miłość jest uczuciem, przed którym
trudno uciec, bo przecież Amor, rzymski bożek miłości ma skrzydła,
natomiast we fraszce "Do Hanny" skarży się, że jej serce jej twarde jak
kamień, aby w utworze "Do dziewki" wyznać, że dręczy go tęsknota
ustawiczna podczas nieobecności "ślicznej dziewki":
"Jakoby słońce zaszło, kiedy nie masz ciebie,
A z tobą i w pół nocy zda się dzień na niebie".
Tak więc treść fraszek jest bardzo różnorodna, dotyczy dworskiego życia,
miłości, przyjaciół, a nawet postawy człowieka wobec świata. Jest to
postawa typowo renesansowa, a wyraża się ona w nowym pojmowaniu życia, w
nowym widzeniu przyrody, w głoszeniu optymistycznej radości życia. Na
uwagę zasługuje również doskonałość formy - zwięzłość, wspaniałe pointy,
bogactwo motywów mitologicznych.
Przygotowali
Rafał - Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę