Dżuma
dodane: 23 września 2001
"Dżuma" jest powieścią parabolą. Oznacza
to, że wydarzenia i świat w niej przedstawione są pretekstem do głębszych
przemyśleń, do przekazania uniwersalnych prawd o ludzkiej egzystencji. I
rzeczywiście. Losy bohaterów "Dżumy" są przykładami pewnych postaw;
rozpatrywaliśmy przenośne znaczenie tytułu, brak konkretyzacji czasowej sprawia,
że powieść nabiera uniwersalnego wymiaru. Narracja w "Dżumie" jest wymienna - to
znaczy, że wydarzenia są przedstawione przez kilka głosów. Dzięki temu zabiegowi
Camus osiąga pewien obiektywizm, ogląd spraw z różnych punktów widzenia. Głównym
narratorem jest doktor Rieux, lecz prócz niego "mówią" też dialogi, które
przytacza, a także "zapiski" Jana Tarrou. Opisując dzieje zarażonego dżumą
Oranu, opisał Camus człowieka - kruchość jego egzystencji i drogi ku obronie
swojej ludzkiej godności. Camus był egzystencjalistą, wyraźnie widać to w
powieści - dlatego tematem jest człowiek postawiony wobec kosmosu. Nie wobec
przyjaznego błękitu, lecz wobec czarnej otchłani kosmicznej.
Dżuma spadła na Oran, odizolowała mieszkańców miasta od
innych ludzi i sprawdziła ich człowieczeństwo - była bowiem wielkim
eksperymentem. Jak rozumieć tytuł "Dżuma"? Wyjaśnień jest kilka:
Reklama
Dżuma jako choroba,
która spadła na Oran. Jest to znaczenie realistyczne i organizuje całość
wydarzeń w powieści. Lecz jako choroba dżuma oznacza także zarazę, żywioł, który
w każdej chwili i nie wiadomo skąd może spaść na społeczność ludzką. To symbol
zagrożenia człowieka wobec sił, na które nie ma wpływu.
Dżuma jako wojna. Jest to znaczenie przenośne, a i wojna
jest żywiołem nieco innym niż choroba - bo jej sprawcami są ludzie. Lecz jest
równie groźna - i jest także "godziną próby", wyzwala z ludzi różne zachowania i
postawy, wobec których człowiek musi się opowiedzieć.
Dżuma
jako zło tkwiące w człowieku. Jest to zaraza, negatywny pierwiastek, który tkwi
w każdej jednostce ludzkiej i z którym trzeba się zmagać. To zło ujawnia się
często w chwilach zagrożenia, takich jak żywioł lub wojna. Poraża, niszczy i
rodzi nowe zło - jest zatem tak samo zaraźliwą chorobą jak dżuma. "Każdy nosi w
sobie dżumę, nikt bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny."
Przygotowali
Rafał - Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę