Buddenbrookowie
dodane: 23 września 2001
Jednak zbyt mała wewnętrzna wartość i siła sprawiają, że pod presją sytuacji
popada w konflikt z sobą samym i szuka pociechy w przesadnej religijności.
Jego syn, Tomasz, próbuje dostosować się do nowych sposobów prowadzenia
interesów, jakie dyktuje zaostrzająca się walka konkurencyjna, przeżywa
rozdźwięk wewnętrzny daleko intensywniej i ponosi ostatecznie klęskę.
W niezgodzie z sobą, w niezgodzie z otoczeniem (w domu i na giełdzie)
popada w końcu w ostry kryzys psychiczny, z którego nie ma wyjścia. Jedyny
przedstawiciel czwartego pokolenia, syn Tomasza, Hanno, w ogóle już nie staje
do walki życiowej, nie dochodzi do wieku dojrzałego, wykazuje brak minimalnej
choćby odporności fizycznej i psychicznej, nie umie się zupełnie dostosować do
otoczenia, żyje tylko muzyką. Jako kilkunastoletni chłopiec umiera na tyfus,
zamykajac dzieje "upadku rodziny".
Reklama
Inne postacie powieści uzupełniają te dzieje w sposób nader wyrazisty, np.
młodszy brat Tomasza, Christian, który przez zupełny brak zainteresowań
kupieckich i niefortunne powiązania prywatne deklasuje się szybko, czy Tony,
siostra Tomasza, która dzięki uczuciu do Mortena Schwarzkopfa miała szansę
wydobycia się poza sferę upadającej burżuazji, ale za słaba, by oprzeć się
naciskowi rodziny (a także własnych przesądów), wchodzi na nieuchronną drogę
"upadku" poprzez dwa nieudane małżeństwa: rujnują one jej pozycję zewnętrzną,
co z kolei potęguje pęknięcie wewnętrzne. Tony zachowuje wprawdzie pozornie
równowagę ducha wobec katastrof rodzinnych, ale tylko dlatego, że "nie
przyjmując do wiadomości" przykrych spraw, stanęła w rozwoju wewnętrznym jako
anachronicznie naiwna, tragikomiczna w końcu figura powieści.
W duchu naturalizmu ujmuje Tomasz Mann historię Buddenbrooków, w której tak
ważnymi elementami są środowisko i dziedziczność i która m.in. jest studium
psychologicznym degradacji biologicznej i towarzyszącego jej przerafinowania
duchowego (w tym względzie pouczające jest prześledzenie wzrostu znaczenia
przeżyć estetycznych w miarę zanikania tężyzny życiowej Buddenbrooków). W duchu
realizmu krytycznego rozszerza jednak znacznie tło tej historii, dając powieść
obyczajową, której krytycyzm posługuje się niejednokrotnie ironią, przechodzącą
nawet w oskarżycielską satyrę (np. w partii dotyczącej szkolnych doświadczeń
Hanno Buddenbrooka).
Przygotowali
Rafał - Dreamer@poczta.fm
Paweł Florczak
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę