Medal of Honor
dodane: 7 marca 2006
Jednak, jeśli chodzi o fabułę, to
należy wspomnieć o największej wadzie Medal of Honor - liniowości. Niestety grą
rządzą wszechobecne skrypty. Cały czas podążamy wyznaczonymi przez programistów
ścieżkami i nie ma mowy o jakiś alternatywnych rozwiązaniach. Sprawia to, że grę
można ukończyć na jeden sposób, co raczej nie zachęci gracza do powtórnego
sięgnięcia po ten tytuł.
Gra w realiach II wojny nie mogłaby
zaistnieć, bez odwzorowanych prawdziwych modeli broni, czy innych militariów,
jak czołgi, samoloty, działa, czy chociażby mundury. Każdy z tych elementów
został doskonale wykonany przez twórców. Otaczający nas żołnierze obydwóch stron
konfliktu ubrani są w rzeczywiste mundury używane podczas II wojny, również
wszelkie pojazdy występujące w tej produkcji brały udział w walkach na realnym
froncie. Arsenał broni jest bardzo sporo, prócz standardowego wyposażenia, które
dostajemy przed misją można również podnosić broń martwych wrogów. Dzięki temu
mamy taką broń jak: Colt, Walther PPK, M1 Garand, Springfield 03, KAR 98 k,
Thompson, MP-40, StG44, są też i granaty oraz Bazooka wraz z jej niemieckim
odpowiednikiem w postaci Panzerschrecka.
Reklama
Można się również
natknąć na karabiny maszynowe, które są zamontowane na stałe (MG-42, M1919A4
0.3"). Każda broń znacząco różni się od innych, w odmienny sposób trzeba walczyć
trzymając w ręku Colta, a inaczej (czyt. Odważniej) dźwigając szturmowego StG44.
Niestety przyjemność z możliwości wzięcia udziału w
wirtualnej wojnie psuje nieco AI naszych kompanów. Jeżeli przyjdzie nam walczyć
u ich boku, zawsze skończ to się samotny kończeniem misji, gdyż oni bardzo
szybko polegną. Zdarzają się też wpadki wirtualnych przeciwników, w postaci
sytuacji, w których nie zauważają gracza stojącego obok nich, ale w sumie nie
zdarza to się często i nie psuje to tak bardzo zabawy, zwłaszcza, że niemieccy
żołnierz działają bardzo inteligentnie. Wrogie jednostki pod ostrzałem szukają
ukrycia, skąd będą mogli strzelać wychylając się na kilka sekund, a w sytuacjach
zagrożenia biegną, aby uruchomić alarm.
Grafika stoi na
najwyższym poziomie. Nawet dzisiaj dwa lata po premierze, sprawia pozytywne
wrażenie. Ludzie są bardzo realistycznie animowani, twarze są bardzo staranie
wykonane. Biegnący ludzie wyglądają bardzo naturalnie, tak samo jest ze scenami
śmierci. Przeciwnicy giną na kilka "różnych sposobów" romna liczba wrogów, widok
krwi pozwoliłby tylko bardziej wczuć się w grę i sprawiłby, że gra byłaby
bardziej realistyczna.
Dźwięki stoją na najwyższym poziomie.
Każda broń brzmi identycznie jak jej pierwowzór. Odgłosy wybuchów, agonii
żołnierzy brzmią jak żywo wyciągnięte z dobrego hollywoodzkiego filmu. Muzyka
została genialnie dopasowana, podkład zmienia się wraz z akcją gry. Strona
muzyczna prezentuje widoczne pokrewieństwo z filmem "Szeregowiec Ryan" i
"Kompanią Braci". Jak wiadomo obie te produkcje charakteryzowała świetna muzyka
i tak też jest w grze Medal of Honor.
Medal of Honor: Allied
Assault to znakomita produkcja, jedna z najlepszych gier wydanych w roku 2002.
Polecam ją wszystkim graczom, nawet tym, którzy do fanów strzelanek nie należą.
Medal of Honor to kilkanaście godzin iście ciekawej rorgrywki, okraszonej niezłą
fabułą i wyśmienitą oprawą Audio-Wideo.
Przygotował
Paweł Kwapisz - pawel_111@o2.pl
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę