Zwyk³y, szary cz³owieczek
dodane: 20 marca 2006
Jestem zwyk³ym, szarym, cichym cz³owieczkiem. No mo¿e raczej by³em nim, bo po tym co siê sta³o wczoraj - ju¿ byæ nim nie mogê. Wszystko zaczê³o siê we wczesnych latach szkolnych - stara³em siê nie wychylaæ i o dziwo zdawa³o to egzamin. Wystarczy³o usi±¶æ gdzie¶ w ¶rodkowej ³awce, zaliczaæ po kolei ka¿dy sprawdzian na trzy i co najwa¿niejsze, nie rzucaæ siê w oczy. Hibernowa³em tak przez ca³± podstawówkê, a potem przez szko³ê ¶redni± i idê o zak³ad, ¿e nikt z klasy nie rozpozna³by mnie. K³opot zacz±³ siê na maturze. Wszed³em na egzamin ustny z polskiego, a komisja nie pozna³a mnie. Przez dobre pó³ godziny na podstawie moich papierów, legitymacji oraz dziennika próbowano ustaliæ czy rzeczywi¶cie przez ostatnie cztery laty chodzi³em do tej szko³y.
Reklama
Na szczê¶cie dopuszczono mnie do egzaminu, który jak zwykle zda³em na trzy. W ten sam sposób prze¿y³em studia i znalaz³em pracê. Historia lubi siê powtarzaæ, wiêc i tu nie mia³em problemów. Nie zwracano na mnie uwagi, sta³em siê cz³owiekiem idealnie niezauwa¿alnym. Przypadkowo uda³o mi siê us³yszeæ o kilku przekrêtach maj±cych miejsce w firmie - jak zwykle kto¶ mnie nie zauwa¿y³ w pokoju. Dziêki temu kilka osób ju¿ w firmie nie pracuje, a ja zosta³em wicedyrektorem. Idê o zak³ad, ¿e jakby zapytaæ pracowników firmy, czy znaj± ich wicedyrektora, wiêkszo¶æ odpowiedzi brzmia³aby - "to my mamy wicedyrektora?". Stosuj±c moj± taktykê przezimowa³em na tym stanowisku dobre dwadzie¶cia lat. Zaraz po moich 46 urodzinach zacz±³em mieæ k³opoty z sercem. Od tego momentu minê³y nieca³e dwa lata. Nadszed³ ten przeklêty, wczorajszy dzieñ. To by³ zwyk³y czwartek i tym tylko ró¿ni³ siê od innych czwartków, ¿e dosta³em zawa³u. Umar³em tak jak ¿y³em jako zwyk³y szary cz³owiek. I wszystko by³o by w najlepszym porz±dku - ka¿dy kiedy¶ umrze - gdyby nie fakt, ¿e le¿ê zimny w swoim gabinecie ju¿ ponad 36 godzin, przez gabinet przewinê³o siê z dwa tuziny ludzi, a nikt nawet nie zwróci³ na mnie uwagi. A mo¿e z tym byciem niezauwa¿alnym to by³ z³y pomys³..?
Przygotowa³
In¿ Mamoñ - mamon@pf.pl
- Mo¿esz tak¿e:
- wys³aæ link do znajomego
- lub wydrukowaæ t± stronê