Sebastian 'Woland' Pietrzak
dodane: 22 lutego 2007
Dominika Muchalska: Jak i kiedy zaczęła się Twoja przygoda z poezją?
Sebastian "Woland" Pietrzak: Przede wszystkim nie nazwałbym tego poezją, ale o tym potem... Zaczęło się od Stephen'a King'a - od małego uwielbiałem filmy na podstawie jego powieści, potem czytałem książki i gdzieś w wieku 15 lat zacząłem wymyślać opowiadania... pisać, chociaż stwierdziłem, że jestem za leniwy do tego :) i nie mam odpowiedniej wiedzy i że o wiele lepiej mi wychodzi przekazywanie uczuć w formie wiersza.
DM: O czym był Twój pierwszy wiersz?
SP: Pierwszy wiersz... nazywał się "myślę o Tobie"; zapisałem go w kalendarzyku. Pewnie był o dziewczynie i o tęsknocie do niej. Ona była wymyślona. Ja nie miałem szczęścia z dziewczynami...
Reklama
DM: A teraz, adresujesz swoje wiersze do kogoś? Do kogo i dlaczego?
SP: Abym napisał dobry wiersz to jakaś dziewczyna w którą byłem zapatrzony musi mnie wystawić, tak się przyjęło - niestety. A czy rzeczywiście kieruję? Nie, raczej nie, staram się aby miały ogólny odbiór i jeśli ktoś znajdzie w nich coś dla siebie, to fantastycznie.
DM: Czy Twoje wiersze są czasem "wymuszone"?
SP: Nie. Zawsze sam "narzucam" sobie temat, szukam inspiracji - od piosenki po krople na szybie.
DM: Pytanie o inspiracje miało być następne :-)
SP: Czytam Ci w myślach :-)
DM: Co sądzisz o tzw. "poezji internetowej"?
SP: Gdyby nie Internet i właśnie próby pokazania moich wierszy 5 lat temu w necie, to pewnie nic bym się nie nauczył i pisał nadal jakieś głupie rymowanki.
DM: A czego się nauczyłeś?
SP: W sumie - niewiele, ale zostałem naprostowany, że to co pisałem do czasu publikacji w necie było nie do przetrawienia (jakbyś znała moje pisanie od początku zauważyłabyś różnice).
DM: Jak ludzie odbierają Twoje wiersze? Nadal kierujesz się opinią czytelników?
SP: Ludzie są różni, więc ich opinie też są różne, oczywiście obchodzi mnie ich opinia, nie tylko ta pozytywna, trzeba umieć wyciągać z krytyki najbardziej przydatne cząstki.
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę