Największym zagrożeniem w sieci jest...
dodane: 30 sierpnia 2006
...nieświadomy zagrożeń internauta. Tak właśnie uważam. Osoby ignorujące zagrożenia w internecie są najlepszą pożywką dla autorów wirusów, trojanów, oprogramowania typu spyware czy stron służących do ataków phishingowych, i nie tylko. Naiwność i niewiedza internautów jest bezlitośnie wykorzystywana. Zakładam, że nie każdy czytający ten artykuł zgodzi się z moją, bądź co bądź, subiektywną opinią na ten temat, ale postaram się ją uzasadnić.
Każdy chyba wie, że gaz w kuchence musi być zakręcony, bo inaczej nastąpi bum. Nikomu nie trzeba powtarzać, aby przed wyjazdem dokładnie zamknął mieszkanie i poprosił zaufanego sąsiąda, aby ten doglądał, czy wszystko jest w porządku. Przed przejściem przez jezdnię także rozglądamy się, czy nie nadjeżdża żaden pojazd, a coraz większa uwaga zwracana na bezpieczeństwo kupowanego samochodu nie jest niczym zaskakującym.
Reklama
A komputer? Cóż, komputer nie wybuchnie, nie zapali się, nie potrąci nas, a nam się nic nie stanie, jeśli nie będzie wystarczająco zabezpieczony. Tak się wielu osobom wydaje, dopóki nie mają nieprzyjemności w związku z wysyłanym z jego komputera spamem lub włamaniami na inne komputery/serwery, dopóki jego konto w banku nie zostanie wyczyszczone, albo nie straci wszystkich danych.
Niestety taka jest nasza internetowa rzeczywistość: ignorant mądry (nie zawsze) po szkodzie. Wielu ludzi z trudem potrafi zdefiniować słowo "wirus komputerowy", a o innych zagrożeniach w ogóle nie słyszało. Jeszcze kilka lat temu największą plagą były szybko rozprzestrzeniające się robaki internetowe, które najczęściej atakowały komputery przez pocztę elektroniczną, specjalnie spreparowane strony internetowe czy też sieci służące bezpośredniej wymianie plików - P2P.
Te zagrożenia wciąż istnieją, jednak lata świetności mają już za sobą. Coraz więcej osób instaluje oprogramowanie antywirusowe, którego istotą jest odwalenie czarnej roboty za użytkownika - najczęściej z powodzeniem. Wystarczy aktualizowana na bieżąco baza sygnatur wirusów i włączony, pracujący rezydentnie skaner. Wykryje to usunie - proste?
W siłę rośnie phishing. Ilu z Was wie co to jest? Ilu z Was teraz otwiera wyszukiwarkę i wpisuje słowo phishing chcąc znaleźć jego definicję? Najogólniej mówiąc istota phishingu sprowadza się do podstępnego wykradnięcia poufnych danych w celu zdobycia dostępu do konta naiwnej ofiary, np. przez specjalnie spreparowane ku temu strony internetowe, do złudzenia przypominające strony np. banków. Nieświadomy takiego zagrożenia internauta bez namysłu wklepie dane dostępowe do swojego konta, a później dziwi się, że na koncie brakuje pieniędzy. A gdyby tak był uświadomiony? Gdyby wiedział o takim zagrożeniu i wiedział jak go uniknąć? Nie każdy posiada odpowiednią wiedzę na ten temat, a jeszcze mniejsza liczba osób potrafi tą wiedzę wykorzystać.
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę