Logowanie

Artykuły

Los można odwrócić

dodane: 1 grudnia 2008

  - Wzięłam wycinek - mówi Adamik - bo pomyślałam, że to super pomysł na film. Opowiadamy historię grupy bezdomnych, którzy poznają się na Dworcu Centralnym, tworzą drużynę piłkarską, wyjeżdżają. Przez przyjaźń i wspólny cel zaczynają wierzyć w siebie. Ale nie chciałabym z tego robić bajki, w której wszystko kończy się szczęśliwie, a moi bohaterowie wychodzą z bezdomności. Zależy mi jednak, żeby ten film był optymistyczny, pełen nadziei.

  Bohaterem filmu jest Jacek - trener piłkarski pochodzący z małego miasteczka, który w wyniku pijaństwa i wywoływania burd traci swój dom, rodzinę, pracę i w efekcie trafia na Dworzec Centralny. W tej roli zobaczymy popularnego obecnie aktora Marcina Dorocińskiego, znanego z "Ogrodu Luizy", "Pitbulla" i innych filmów.

  - Jacek przechodzi wszystkie te etapy wraz ze swymi zawodnikami. W trakcie tej drogi staje się prawdziwym przywódcą, prawdziwym trenerem, prawdziwym człowiekiem. Wiele się dowiaduje o sobie samym i o innych. Uczy się również wiele o miłości - podkreśla reżyserka.

Reklama

  Jej zdaniem, film realizowany jest w konwencji realistycznej, choć nie bez pewnej dozy humoru.

  - Chcemy, by nasi bohaterowie byli ludźmi z krwi i kości, postaciami zarysowanymi z humorem i szacunkiem dla piękna ich egzystencji. Chcemy, by ta opowieść prowadziła do szczęśliwego zakończenia, ponieważ happy end jest możliwy, i dlatego że może on tchnąć nadzieję w bohaterów i w innych - w naszych widzów... - mówi reżyserka.

  Twórcy filmu, realizując "Boisko bezdomnych", zwrócili naszą uwagę na problem bezdomności, który ciągle jest aktualny zarówno w naszym kraju, jak i na całym świecie. Obok którego często przechodzimy tak, jakby nas on wcale nie dotyczył. Tymczasem bezdomnym nie musi być tylko osoba, która nie ma domu, rodziny, pracy i żyje na dworcu. Bowiem bezdomnym może być każdy z nas. Wystarczy, że powinie nam się noga, coś nas złamie, stracimy pracę, dach nad głową, zostaniemy sami.

  Często tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jak mało brakuje do tego, by znaleźć się na ulicy. Jednak jak możemy się przekonać oglądając film Kasi Adamik, pomoc innych, okazana przyjaźń, wsparcie i zrozumienie oraz poświęcenie się temu, co kochamy, może sprawić, że nasze życie pomimo bezdomności stanie się mniej szare, radośniejsze i wartościowe.

  Zatem zapraszam do kin i życzę wielu wrażeń podczas oglądania "Boiska bezdomnych."


Przygotował
Robert A. Monik


Odjazdowe tapety


zobacz więcej