Klasowa fala przyczyną tragedii
dodane: 19 października 2008
W polskich kinach pojawił się estoński film Nasza klasa. Film ten opowiada o o tym do czego może doprowadzić szkolna przemoc stosowana przez silnych uczniów klas wobec tych, którzy są słabsi i nielubiani.
"Chciałem stworzyć studium sytuacji, w których ofiara musi wziąć na siebie odpowiedzialność za przemoc, na którą sama jest narażona. Ludzie nie rozumieją mechanizmów zachowań człowieka w społeczeństwie. Często nie jesteśmy w stanie kontrolować zdarzeń, które sami powodujemy" mówi Ilmar Raag.
W kinach pojawił się estoński dramat z 2007 r "Nasza klasa". Reżyserem filmu jest debiutujący Ilmar Raag, z wykształcenia scenarzysta. W rolach głównych wystąpili Vallo Kirs, Part Uusberg, Lauri Pedaja. "Nasza klasa" w znakomity sposób ukazuje to, czego świadkami byliśmy sami ucząc się w szkole. Bowiem w obrazie tym przedstawione zostało szerokie spektrum przemocy stosowanej wobec słabszych i nielubianych uczniów. tj. poniżanie, wyśmiewanie, dokuczanie słabszym, znęcanie się, etykietkowanie.
Reklama
Reżyserowi udało się przedstawić zjawisko przemocy szkolnej w sposób uniwersalny. Stworzył on bowiem psychologiczne studium, które krok po kroku pokazuje, co prowadzi do jej wybuchu.
Ponadto udało mu się przy tym znakomicie przygotować młodych aktorów poprzez skierowanie ich na specjalne warsztaty, podczas których mogli oni nauczyć się grać i odtworzyć konkretne stany emocjonalne swoich postaci. Dzięki temu nie ma w ich grze fałszu, a młodzi aktorzy w sposób niemal precyzyjny zagrali swoje postaci. To wszystko sprawia, że film staje się wiarygodny i zrozumiały.
Raag mówi: "Zbudowałem film przez przedstawienie grupy nastolatków, którzy mają swoje własne nastawienie do całej historii i którzy są w samym centrum wydarzeń. Chciałem, by sami rozumieli tę opowieść, bo to oni ją stworzyli. Wszyscy zgodziliśmy się, że będzie to niskobudżetowy film. Cała nasza obsada składała się z debiutantów w pełnym metrażu - mnie jako reżysera, aktorów, scenografa, DOP, kompozytorów - ale tworzenie filmu cieszyło nas od pierwszej do ostatniej minuty."
Pomimo, że "Nasza klasa" to film w pełni fabularny można odnieść wrażenie, że oglądamy dokument. Ponieważ podobne sytuacje, które zostały przedstawione przez reżysera dzieją się również naprawdę. Wystarczy tylko włączyć media, obserwowować otoczenie, środowisko w którym przebywamy i relacje rówieśników.
Estoński dramat rozpoczyna się od sceny, w której uczniowie po jednej z lekcji dla żartów wpychają do szatni dla dziewczyn rozebranego Joosepa. To, co początkowo wygląda na niewinną zabawę, charakterystyczną dla nastolatków, staje się stopniowo falą agresji.
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę