Huśtawka emocjonalna
dodane: 20 marca 2006
Polacy są narodem posiadającym dużą "huśtawkę" emocjonalną.
Potrafimy od prawdziwej euforii przejść do rozpaczy.
Najlepszym tego przykładem jest Adam Małysz. Jego sukcesy
obudziły kibiców z letargu, który trwał nieprzerwanie przez długi czas. Staliśmy
się dumni i głodni zwycięstw. Dostaliśmy odrobinę szczęścia mogąc oglądać
zwycięstwa Małysza. Lecz gdy zajmował gorsze miejsca to co niedawno można było
nazwać euforią, tak szybko jak się pojawiło zamieniało się w rozpacz. Z czym
taka "huśtawka" emocjonalna się wiąże?.
Może mamy wygórowane
wymagania i gdy widzimy iż ktoś może spełnić nasze oczekiwania, nie dopuszczamy
do siebie możliwości że jednak nie koniecznie może być tak prosto.
Reklama
Kolejnym objawem
choroby "huśtawkowej" może być nasza reprezentacja. Miliony Polaków po sukcesach
reprezentacji polski w piłce nożnej w eliminacjach do MŚ 2002 wierzyło w sukces
naszych piłkarzy. Pokładali zbyt duże nadzieje, co w późniejszym czasie ujawniło
się wielkim rozczarowaniem.
To nic dziwnego każdy lubi
zwycięzców, a najlepiej żeby byli jeszcze naszymi rodakami.
Lecz powinniśmy pamiętać że każdy sportowiec jest
człowiekiem i może popełniać błędy.
Czy to Małysz czy to
reprezentacja (Na pewno Engel nie był winny, doprowadził naszą reprezentacje
daleko. Boniek jego następca załamał się już na początku to świadczy samo za
siebie) mają prawo do pomyłek.
Sportowi towarzyszą
rozczarowania, smutek, żal ale dzięki temu możemy dostrzec również szczęście,
radość, euforie. Bez tych dwóch przeciwieństw nie mogli byśmy korzystać z tego
co daje nam kibicowanie i sport.
"Sport jest dla kibiców, zaś kibice dla sportu."
Nie zgadzasz się z
artykułem, masz własną opinie na ten temat, powiedz to na forum,
gdzie każdy Cię wysłucha!
Przygotował
Fighter - ares1985@poczta.onet.pl
- Możesz także:
- wysłać link do znajomego
- lub wydrukować tą stronę