Definicja mi³o¶ci...
dodane: 31 sierpnia 2006
Wielu osobom mi³o¶æ kojarzy siê z sielank±. Uk³ada siê wszystko po my¶li obojga to jest piêknie.. jak na pla¿y w upalne, lipcowe popo³udnie. Czy¶ciutkie niebo niezm±cone ¿adnym, nawet najmniejszym ob³okiem, nie mówi±c ju¿ o deszczowych chmurach. Wtedy jest piêknie: ¿ycie jest piêkne, mi³o¶æ jest piêkna... A co bêdzie, kiedy przyjdzie ulewa? Analogicznie: co bêdzie je¶li nadejd± jakie¶ problemy, trudno¶ci, nieporozumienia, kryzys? Co siê stanie, je¶li wszystko skuje mróz i lipiec zamieni siê w styczeñ? Mi³o¶æ umrze, bo nikt nie my¶la³ o zimnie... Trzeba mieæ na uwadze to, ¿e nie zawsze bêdzie piêknie, s³onecznie, gor±co.
Jak ju¿ wcze¶niej napisa³em, o przysz³ym partnerze nale¿y my¶leæ jak o przysz³ym przyjacielu. Nie kierowaæ siê instynktem my¶l±c tylko o seksie i sprawach zwi±zanych z nim, ale przede wszystkim o przyja¼ni, która pozostanie na d³ugo po tym, jak ostatni ¿ar namiêtno¶ci zga¶nie. Ca³y czas trzeba my¶leæ o tym co jutro, bo mi³o¶æ ma byæ ponadczasowa.
Popatrz: m³odo¶æ, namiêtno¶æ, beztroskie chwile w ramionach partnera, s³odkie minki, upominki bez okazji... A czy po kilkunastu latach bêdzie to mia³o miejsce? Czy nie wydawaæ siê bêd± ¶mieszne te podarunki, s³odziutkie miny i jeszcze s³odsze s³owka? Wszystko to jest powierzchowne, ulotne. Wszystko przeminie, jak uroda, i pozostanie jedynie to, co ca³y czas kwit³o i dojrzewa³o w nas.
Reklama
Wielu z nas chcia³oby szybko i¶æ do celu, jakim jest prawdziwa mi³o¶æ, a tego celu nie da siê osi±gn±æ drog± na skróty. Tam trzeba i¶æ metr po metrze jedyn± drog± jak± jest mozolne budowanie silnych fundamentów. Mi³o¶æ w zarodku umrze, je¶li pójdziemy na ³atwiznê: zamiast budowaæ potêgê mi³o¶ci zabijemy j±, jej piêkno i subtelno¶æ. Taka mi³o¶æ zamiast rozwin±æ siê i towarzyszyæ nam przez ca³e ¿ycie bêdzie tylko niewielkim epizodem w naszej szarej codzienno¶ci.
Zwi±zek dwojga ludzi zbudowany z cegie³ek psychicznych jest o wiele, wiele wiêcej wart ni¿ ten, budowany na po¿±daniu. Mi³o¶æ oparta na seksie jest jak woda: wygotuje siê, ulotni i nic po niej nie pozostanie.
Starajmy siê nie traciæ czasu na przelotne zwi±zki: je¶li chcemy wej¶æ w nowy zwi±zek zastanówmy siê d³u¿ej, czy warto: gdy przyzwyczaimy siê do takich krótkich mi³ostek nasze szanse na prawdziw± mi³o¶æ znacz±co zmalej±. Przyzwyczajajmy siê do sta³o¶ci i wierno¶ci, bo to zaowocuje w dojrza³ym uczuciu.
Dlaczego rozczarowania w mi³o¶ci tak bol±? Bo mi³o¶æ i jej pochodne to taka sfera, w któr± bardzo siê anga¿ujemy: dajemy z siebie tyle, ile jeste¶my w stanie daæ i ka¿de niepowodzenie tak bardzo boli. Jeste¶my tylko lud¼mi przecie¿.. Ale cz³owiek te¿ potrafi byæ kim¶! A kim¶ trzeba byæ, ¿eby prawdziwie pokochaæ.. to nie takie proste umieæ leczyæ rany kochanej osoby samemu bêd±c o wiele bardziej rannym.
Zanim powiesz "Kocham" pos³uchaj g³osu rozs±dku, nie serca...
wiem, ¿e trudno siê z tym pogodziæ, ale tak jest...
Przygotowa³
Marcin Szumañski
szuman.wudeka.net
- Mo¿esz tak¿e:
- wys³aæ link do znajomego
- lub wydrukowaæ t± stronê