Logowanie

Artykuły

Czy zakochanie i miłość to jedno?

dodane: 4 kwietnia 2007

  Ostatnio przeglądając fora internetowe złapałem się za głowę. Zdumiało mnie bowiem to co młodzież pisze o tym czym jest miłość i jak ją rozumuje. Według niej miłość to uczucie chwilowe, przypadkowe, powierzchowne, nietrwałe, o które wcale nie potrzeba dbać ani pielęgnować. Nic bardziej złudnego.

  Druga sprawa, ze mylą ją ze stanem zakochania czyli czymś co się nam przytrafia często gdy ktoś nam się spodoba. Wówczas bowiem człowiek zachowuje się tak jakby nic na świecie nie istniało oprócz osoby, która wzbudziła nasze zainteresowanie. Chce z nią stale przebywać, coraz więcej o niej wiedzieć, miedzy nimi rodzi się namiętność. Szaleją hormony . Młodzi chcą się dotykać, przytulać , całować.

  Ale to tylko wstęp do miłości. Bo gdzie tu miejsce na prawdziwą bliskość zobowiązanie i zaangażowanie. Gdzie trwała postawa by całą swą osobą uczynić drugiego człowieka bardziej szczęśliwym.

Reklama

  By przy nas czuł się bezpieczny i mógł się stale rozwijać. By był lepszy dla swoich bliskich i innych ludzi.

  By stał się dojrzały i odpowiedzialny. Dla własnego dobra. Ale przede wszystkim dla osoby, którą pokocha.

  To bardzo ważne by Kochać i Być Kochanym.

  Miłość to nie zabawa ale odpowiedzialny wybór trwania przy drugim człowieku. W zdrowiu i w chorobie, szczęściu i nieszczęściu, na dobre i na złe. W zakochaniu tego brakuje.

  W sumie nie dziwię się młodym ludziom, ze tak postrzegają miłość. Bowiem skąd mają wiedzieć jak cenną wartością w życiu jest MIŁOŚĆ i co nią jest tak naprawdę, skoro wokół nas jej albo niema wcale albo jest tylko w małym stopniu widoczna. bo coś ją zasłoniło.

  Mówiąc coś mam na myśli szarość życia, jego powszechną brutalizacje i wulgaryzację, zarówno jeśli chodzi o język, jak i zachowanie.. Wystarczy spojrzeć na to jak się zachowujemy na co dzień na ulicy, w środkach komunikacji, w sklepach. Jak się do siebie odnosimy, jak się ze sobą komunikujemy. Czy jest tam uprzejmość czy kultura osobista. Poszanowanie drugiego człowieka. Czy nie my sami ponosimy winę za taki stan. My dorośli. I mamy gotową odpowiedź. .Dlaczego tak jest.

Odjazdowe tapety


zobacz więcej